Gdzie uciekła moja „kobiecość”?

Pewnego pochmurnego dnia, gdzie krople deszczu odbijały się pustym echem o okna. Gdzie Misiak w końcu zmęczony po harcach na edukacyjnej macie – zasnął. Usiadłam zmęczona na kanapę. Na nic już siły nie miałam. Dosłownie. Nawet na zaparzenie kawy, której nie udało mi się jeszcze tego dnia wypić. I w tym momencie, w odbiciu telewizora widziałam obcą mi […]

Continue Reading

Przyjaciel

  „- Stary, to nie jest prawdziwe życie. To tylko udawanie. – Ale prawdziwe życie zależy od tego, jak dobrze potrafisz udawać, prawda? Ty. Ja. Każdy człowiek na świecie. Życie to teatr, panie McGill.” Uwielbiam ten króciutki dialog, który swym prostym wydźwiękiem określa rzeczywistość jaką możemy spotkać codziennie na ulicy. Pamiętam taki czas jak „pewne osoby” z […]

Continue Reading